Na rybach - sezon 2015
W poprzednią niedzielę przed obiadem tradycyjnie wypad na rybki. Zmiana klimatów i zamiast na kropki pognałem za pasiakami. Kierunek oczywiście Słok. Na zbiorniku sporo luda, głownie na dopływie. Wszelakie metody po za żywcem w akcji. Dziś BT. Efekty mizerniutkie. Raptem kilka okonków. Miarowo nie powalały ale jak mawia znawca tematu: "Ręka rybą śmierdzi"



  PRZEJDŹ NA FORUM