| Haczyki na bata |
| Witam! Przy połowie na bat bardzo ważny jest kształt i rodzaj haczyka. Przede wszystkim dobieramy go do użytej przynęty pod względem wielkości,grubości i kształtu kolanka(zasady i przykłady doboru znajdziesz Tutaj). Dodatkowo dla tej metody opracowano optymalny kształt haczyka, który charakteryzuje się długim trzonkiem i niezbyt szerokim kolankiem. Na zdjęciu poniżej haczyki, które moim zdaniem najlepiej będą się nadawały do przynęt typu pinka, biały robak i ochotka, przy łowieniu batem. Najczęściej stosowany rozmiar to 18, 16 i 14. ![]() Przy delikatnych braniach, niewielkich ryb warto zastosować również mniejsze rozmiary-20, 22, jednak wymaga to już wprawy. Jako żyłkę przyponową proponuję w twoim wypadku 0,10mm lub 0,12mm, a z czasem 0,08 - nie bój się stosować cienkich żyłek na przyponie. Obecnie baty są wykonane w taki sposób, że na tak cienkich żyłkach spokojnie wyholujesz nawet rybkę ok. 1kg, nawet jeżeli jesteś początkujący - jedna tylko uwaga - wszystko na spokojnie i bez pośpiechu, rybka musi się wyszaleć Na zdjęciu poniżej masz kilka modeli haczyków z różnych firm, oczywiście różnią się także ceną od 5 do 12zł. Moim zdaniem z pokazanych tutaj najbardziej korzystny jest zakup haczyków firmy Winner, nie kosztują one więcej niż 6zł,a są naprawdę porządnie wykonane. ![]() Jeżeli pokazane haczyki nie odpowiadają ci cenowo, możesz szukać również tańszych modeli innych firm np.Triada, które nie są bardzo tanie (2-3zł), jednak ich jakość wymaga częstej wymiany haczyków ze względu na szybkie zużywanie się ostrza, wyginanie i pękanie łopatek. Pokazane poniżej 14-tki sprawdzają się do pęczaku i pinki, przy połowie płoci, uklei itp. .Na koniec - po zakupie na pewno zauważysz, że większość z pokazanych tu haczyków, jest wykonana ze sprężystego, cienkiego drutu i łatwo się rozgina przy próbach wytrzymałości. Nie przejmuj się tym - owszem w wypadku zaczepu łatwo je odegniesz często nie zrywając zestawu,jednak w pyszczku ryby trzymają się wyjątkowo mocno - na 16-tki Winnera i Vmc często holuję liny i leszcze przekraczające znacznie 1kg i nie zdarzyło mi się stracić ryby przez rozgięcie haczyka lub wyplucie podczas holu. Raczej są kłopoty z wyjęciem z pyszczka - konieczny jest wypychacz. Pozdrawiam i zachęcam do nauki z bacikiem. |