łysy wąż
czołem chłopy,
Z moim też wszystko wporządku, więc tym się nie martwię. Odraża mnie raczej konsystencja "luźnego" mięska tych rybek. Jak przyłowię taką, to buzi i do wody. Płotki mają gorzej, kilka zawsze wciągam.


  PRZEJDŹ NA FORUM