| Kazimierz i okolice Wspólne wędkowanie |
| Też wolałbym dojechać samochodem jak najbliżej łowiska. Na ryby jeżdżę przeważnie którym ze starych gratów i o auto się nie boję ale nie lubię targać całego sprzętu. Ale zobaczymy po przyjedzie, jeżeli to super miejscówka to i kilometr mogę dwigać wędki i toboły. |