Hura!
Wypad z pewnoscia ma swoje zalety, bo podroze - jak mawiaja - ksztalca. Ale ja sie tu nigdy nie poczuje u siebie, co nawet po tylu latach spedzonych we Francji narzuca mi sie codziennie z cala moca. Zreszta, chocbym nie wiem jakie sztuki wyciagal tu z wody, nic nie sprawi mi takiej radosci jak sierpniowy linek zlowiony o swicie.

A tu nawet, wyjawszy nieliczne wyjatki "karpodromow", w nocy nie wolno lowic.


  PRZEJD NA FORUM