Weekend majowy mam już zaplanowany…
Gliździarz - Ty to masz głowę na karku i zawsze znajdziesz dobre wyjście z sytuacji. aniołekaniołekaniołek
Zbyszku - jak rozejrzysz się po stole i stwierdzisz brak ryby lub jakiegoś gatunku, zawsze możesz powiedzieć że złowisz coś by na drugi dzień było. Z bagażnika wyjmiesz "zapasowe" łaciate ubranko oraz sprzęt i znikniesz w zaroślach najbliższego zbiornika wodnego. aniołekaniołekaniołek


  PRZEJDŹ NA FORUM