Weekend majowy mam już zaplanowany…
Cieszy bardzo Koledzy, że swoimi słowami spieracie mnie w tej nieprzyjemnej sytuacji. Pomysł z "wędkarskim" prezentem próbowałem wczoraj przeforsować u narzeczonej. Niestety jej argument jakoby 8-letnia dziewczynka nie była zadowolona z takiego prezentu - jest dość trafny. Ale jeśli chodzi o wypad nad pobliską rzekę w celu wzbogacenia "komunijnego" menu? Warty przemyśleniapan zielony

(...a że Polakiem jestem...:
Ryzel ma(sz) gorzej, to bardzo pocieszające
jęzor)


  PRZEJDŹ NA FORUM