W tym problem,że były one złapane na miejscówce"głównej" w mojej miejscowości Praktycznie zawsze ktoś tam jest.W tym roku ja z kolegą złapałem po 2 i jeden już był wyłowiony(prawie 70 cm) przez innego wędkarza,dzień przed 1 maja!Oczywiście poszedł na patelnie Jeszcze się wczoraj dowiedziałem,że już jeden piękny szczupak został złowiony gdzieś w kwietniu!Płakać się chcę jak się myśli o bandzie kretynów,którzy myślą tylko o mięsie Zastanawiam się jaki jest sens wypuszczania złowionych ryb u mnie jak i tak zaraz ktoś się dowie ,i niweczy cały trud.Pamiętam jak w ubiegłym roku wypuszczaliśmy złowione pasiaki i przez cała jesień można się było cieszyć licznymi braniami.Powiem,że nie było dnia bez okonia!Niestety nikt nie potrafi tego docenić   |