Koleżanki i koledzy wczoraj widziałem lecące czajki i dwa żurawie, a to znaczy, że Wiosna pędzi tuz za nimi Ps.Bazie tez już się pojawiły jak słoneczko przygrzało
trzymam kciuki, aby szybko nadeszła. Właśnie wróciłem znad Wisły - byłem z psiakiem na spacerze. Woda bardzo wysoka, a w miejscach gdzie obmywa jakieś korzenie czy inne badyle, tworzą się ..... sople. Zimno ....
Racja. U mnie było wiosenkę widać w zeszłym tygodniu. Dzisiaj. Akurat teraz,sypie śnieg. I to jeszcze jak Szczerze. To ja mam już dosć śniegu. A M. Kamińskiemu życzę sukcesu w wyprawie. Też bym pomachał trochę wiosłami. Ale musi się tocieplić i to znacznie. Brrrr...
Jeszcze nam tu pingwinów brakuje. Wystarczy, że na moim ulubionym starorzeczu bóbr się zadomowił. Zastanawiam się kiedy "obrońcy przyrody" dojdą do wnioskiu żeby teren ten wyłączyć z wędkowania i innej działalności żeby biedne zwierzątko miało spokój
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro
Jak zawitam tam z wiosną to go pozdrowię. Skubany w ub roku jak się sprowadził to mnie o świcie wystraszył swoim żerowaniem. Osiedlił się jakieś 200-250 m od pierwszych domów. Desperat.
Mieszkam obok "wielkiej dziury", z której za ćwierć wieku będzie piękne jezioro